Myślenice: Droga krzyżowa ulicami miasta przeszła po raz dwudziesty

fot. Paweł Biela

Tradycją Myślenic stała się droga krzyżowa organizowana na tydzień przed Wielkim Piątkiem. Jubileuszowe Misterium zgromadziło wielu wiernych, którzy byli świadkami ostatnich chwil z życia Jezusa, w którego wcielił się Adam Dobek

Początkowo padający deszcz nie przeszkodził organizatorom w przeprowadzeniu tego wydarzenia.

- Do samego końca wyglądaliśmy przez okno, żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja z pogodą. Ostatecznie jednak została podjęta decyzja, że wychodzimy i było to najlepsze, co mogliśmy zrobić. Deszcz w trakcie przestał padać, a w samym wydarzeniu brało udział wielu ludzi – mówią organizatorzy.

Drogę Krzyżową poprzedziła eucharystia sprawowana w kościele Św. Brata Alberta na os. 1000-lecia. Po niej do akcji wkroczyli młodzi aktorzy. Sceny rozgrywające się w Wieczerniku, Ogrodzie Oliwnym i Pałacu Piłata odbywały się w świątyni. Następnie kilkuset osobowa grupa udała się w stronę Sanktuarium Narodzenia NMP.

Ta forma drogi krzyżowej z roku na rok cieszy się ogromną popularnością. Przejęcie widoczne na twarzach uczestników jest dla organizatorów największą nagrodą za trud włożony w przygotowanie tego wydarzenia, które zostały rozpoczęte wraz z zakończeniem Orszaku Trzech Króli. W zabezpieczeniu przemarszu uczestniczyły jednostki OSP Myślenice Górne Przedmieście oraz Śródmieście, policja, straż miejska oraz maltańska służba medyczna.

Tegoroczne Misterium zostało opatrzone hasłem "Śpicie dalej i odpoczywacie?". Podczas każdego rozważania kierowane było ono do wszystkich i miało na celu uświadomienie ludziom bierności dzisiejszego świata i braku chęci do czynienia wielkich rzeczy. Miejmy nadzieję, że było ono szansą na lepsze przygotowanie do zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy.

Małgorzata Drożdż

Powiązane tematy

Czytaj także

Komentarze

Poinformuj o komentarzach